Wybory Prezydenckie 2010

Bartoszewski zmienił zdanie ws. zwierząt futerkowych

ps, PAP
14.06.2010 , aktualizacja: 14.06.2010 17:46
A A A Drukuj
Wszystko cofam - mówił dziś Władysław Bartoszewski. Profesor przekonywał, że stało się to po tym, gdy do nowego domu jego syna pod Warszawą zawitał zajączek. - Zmieniam pogląd na zające, zające popieram - dodał.
Władysław Bartoszewski
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Władysław Bartoszewski
Profesor wygłosił w Szczecinie wykład "Polska w Europie wobec wyzwań współczesności" i tłumaczył się z wypowiedzianych wcześniej krytycznych względem Jarosława Kaczyńskiego uwag.

Bartoszewski odnosił się do swej wcześniejszej wypowiedzi, w której mówił m.in. że ojciec pięciorga dzieci będzie lepszym prezydentem, niż ktoś mający "doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych", a nie mający doświadczenia "w byciu ojcem czegokolwiek". Te słowa, wygłoszone podczas prezentacji komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego, były krytykowane przez wielu polityków, także członków PO.

"Dowiaduję się jakim jestem sukinsynem"

- Dowiaduję się za pośrednictwem moich pracowników z internetu, jakim ja jestem sukinsynem. Żonie opowiadam, a ona mówi, że aż taki zły to nie jestem - żartował. Jak przyznał, nie należy do ludzi nieobliczalnych, chociaż niekiedy takiego udaje, bo jest mu tak wygodnie.

Bartoszewski cofnął swoje słowa dotyczące zwierząt futerkowych. - Zmieniam pogląd na zające - powiedział, wspominając, że jeden zając zawitał do domu jego syna. Tłumaczył się też z wytknięcia Kaczyńskiemu braku rodziny. Bartoszewski wyjaśniał, że jako katolik zgadza się ze stanowiskiem Kościoła, że rodzina jest wielką wartością, a ludzie wychowani w rodzinie i ją kreujący budzą szacunek i szczególne zaufanie. Podał jednak przykłady polityków, którzy byli stanu wolnego. m.in. Romana Dmowskiego.

- Tylko to nie jest jedyna kwalifikacja, tak jak nie jest jedyną kwalifikacją kogoś, że ma dzieci. To kwestia postawy, zachowania linii i ideologii.(...) Oczywiście to, że ktoś nie ma dzieci nie dyskwalifikuje go, ale też nie predestynuje - przekonywał. Ktoś, kto wykazuje zdolności wychowawcze, więc zarazem mediacyjne, moim zdaniem bardziej nadaje się na prezydenta. Gdyby Jarosław Kaczyński nie mając dzieci wykazał się zdolnościami mediacyjnymi, budowania, godzenia ludzi, tworzenia koalicji - mówił.

"Trzeba się szczypać w zadek, jeżeli nie można w co innego"

Jak podkreślił, najbliższe wybory prezydenckie to wybór człowieka, który ma być "postacią opiekuńczo-ojcowską, symbolem". Mówiąc o Bronisławie Komorowskim podkreślił, że jest on motywowany przez wartości harcerskie, wartości służby Bogu i bliźniemu, i przekonanie, że dzień bez dobrego uczynku dla drugiego człowieka jest zmarnowany.

Skrytykował natomiast innych kandydatów, nie wymieniając ich z nazwiska. Mówił m.in., że jeśli kandydat jedzie na teren objęty powodzią i krytykuje rząd, to krytykuje tego, z którym ma współdziałać. - Trzeba wiedzieć co się robi, trzeba wiedzieć co się mówi, trzeba się szczypać w zadek, jeżeli nie można w co innego - dodał Bartoszewski.

Hasło Kaczyńskiego "pozbawione wizji i treści"

Jak zaznaczył, zgadza się z hasłem "Polska jest najważniejsza" tak samo jak z hasłem "Bóg, honor, ojczyzna" czy "Harcerz służy Bogu", ale te hasła - jego zdaniem - znaczą "wszystko i nic" i są pozbawione wizji oraz treści.

Odniósł się też do krytyków ostatniego dwudziestolecia Polski. - Są tacy, którzy mówią, że ci którzy przez ten czas rządzili, to nie byli Polacy - mówił. Przywołując nazwiska m.in. Hanny Suchockiej i Krzysztofa Skubiszewskiego, pytał retorycznie, czy oni nie byli Polakami. - Czy dobrymi Polakami są tylko ci, którzy krzyczą "Polska"? - pytał.

- Czy to ma być Polska podejrzliwców, służb, które śledzą się wzajemnie, Polska prowokatorów, agentów i żigolaków, Polska inwektyw? - dodał - Mamy wnosić do UE wartości stabilizacji, niezwykłego rozwoju, a nie agentów, prowokatorów, dodatkowych sił bezpieczeństwa, prowokacji, awantur, kłótni - przekonywał.

Bartoszewski zaznaczył też, jego rodzina zgadza się z jego ostatnią wolą, by był pochowany na Wojskowych Powązkach, bo - jak tłumaczył - tam leży dobre towarzystwo. - Jako wesoły staruszek, chciałbym też wesoło umrzeć. A wesoło umrzeć można w kraju bezpiecznym i być pochowanym tam, gdzie się chce, a nie gdzie rodzina chce - powiedział.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    62 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (78)

  • smutny_smutek

    Oceniono 1 raz 1

    "".... i przekonanie, że dzień bez dobrego uczynku dla drugiego człowieka jest zmarnowany...."
    to jest motto Komorowskiego i Bartoszewskiego, dobry żart

  • anwad

    0

    A Komorowski do tych zajączków strzela.

  • manfred211

    Oceniono 2 razy 2

    Oczywiście, pojawiły się dwa nowe wątki, tylko tak, żeby nie była możliwa żadna dyskusja (ani "dodaj wój komentarz" ani "podyskutuj na forum"!) .
    Wątki te mają na celu budowanie i eskalowanie grozy przed PiS i Kaczyńskim. Bartoszewskiego, to trzeba chronić tylko przed nim samym. A obrażanie Polaków określeniem "prawdziwi Polacy" jest nikczemnością. Być może, że pan Bartoszewski jest "prawdziwym Polakiem". Ja jestem Polakiem i wypraszam sobie obrażanie mojego narodu przez Bartoszewskiego.
    Gdzie ten człowiek uczył się patriotyzmu, demokracji i odpowiedzialności za wolne słowo?
    To co robi Pan Bartoszewski, to po prostu NIKCZEMNOŚĆ!

  • von_seydlitz

    Oceniono 1 raz 1

    Bredzi kolega Bartoszewski, niestety najrozsądniej by już zmienił temat, bo ten go chyba już zmęczył. Najlepiej aby wrócił do formy i nie PO-pierał na siłę PO, tylko był dalej sobą...

  • manfred211

    Oceniono 2 razy 2

    Co z moim świetnym komentarzem Cenzorze?

  • manfred211

    Oceniono 2 razy 2

    Co z moim komentarzem? Cenzorze!

  • uni25

    0

    Ale ku... śmieszne!-Dotyczy gł tematu-zwierząt.

  • odchudzacz

    Oceniono 1 raz 1

    Priofesorem on nigdy nie byl.

  • kwa_mac

    Oceniono 1 raz 1

    Pan Bartoszewski odebrał Bronkowi minium 5% poparcia swoim "futerkowym głosem poparcia". Pana Bartoszewskiego zjadła pycha. Uznał widocznie, że jest dla Polaków wyrocznią. Może nawet tak było, ale ten jego występ wszystko zmienił i nie pomogą żadne dementi. Pan Bartoszewski, którego bardzo szanuję, wskoczył do szuflady z napisem "Palikoty". Sam się rozbroił. Niestety, trwale.

  • janek-007

    Oceniono 1 raz 1

    @ outd73
    A niby to co prof.W.Bartoszewski zrobił dla mnie pracując dla niemcow jako administrator mienia które Niemcy zrabowali Polakom. Niech pan już w końcu przestanie żartować. Wybory, sprawa poważna a pan tu takie witze opowiada.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX