Wybory Prezydenckie 2010

Pawlak: Na finiszu kampanii wyborczej dostałem strzał w plecy

ła, IAR
24.06.2010 , aktualizacja: 24.06.2010 11:51
A A A Drukuj
Waldemar Pawlak Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta Waldemar Pawlak
Janusz Piechociński najpierw mnie gorąco namawiał do kandydowania, a w końcówce dał mi taki strzał w plecy. Nie było to przyjemne - oskarżył swojego kolegę z partii Waldemar Pawlak.
Szef ludowców, który był gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia w ten sposób odnosił się do zarzutów, które poseł PSL stawiał mu zaraz po niedzielnych wyborach. Janusz Piechociński wytykał, że żaden z celów postawionych przez lidera partii nie został osiągnięty. - Jak się nie ma woli zwyciężania, tylko się odrabia pańszczyznę, to nie ma co liczyć na sukces. Zawodnikowi zabrakło tlenu, by dobiec do końca - krytykował kampanię wyborczą Pawlaka poseł PSL we wczorajszym wywiadzie z "Gazetą Wyborczą".

- W odróżnieniu od polityków SLD, którzy na początku krytykowali kandydaturę Grzegorza Napieralskiego, a w drugiej fazie poszli zdecydowanie za swoim liderem, to Piechociński zachował się odwrotnie - mówił wicepremier. Twierdził, że to sam poseł namawiał go do kandydowania, jednak w końcówce - jego zdaniem - dał mu "strzał w plecy". Pawlak zastrzegł jednak, że większość z jego ugrupowania zachowała się fair. I to mimo niesprzyjających sondaży i nastawienia mediów.

"W innej sytuacji wystawilibyśmy do wyborów kobietę"

Szef PSL przyznał też, że on sam nie palił się do kandydowania. Jego partia rozważała wystawienie w wyborach kobiety. Jak mówił Waldemar Pawlak taka kandydatura wypłynęłaby, gdyby jednak wybory prezydenckie odbyły się w normalnym terminie, czyli jesienią. - Być może trzeba było zachować taką determinację, bo warto byłoby podjąć takie ryzyko. Ale po katastrofie smoleńskiej prawdę mówiąc nie było już czasu ani miejsca na skomplikowane analizy - mówił wicepremier.

Gość "Sygnałów Dnia" tłumaczył też, dlaczego osiągnął tak niski wynik w niedzielnym głosowaniu. Jego zdaniem zwolennicy PSL zachowali się rozsądnie i od razu chcieli rozstrzygnąć wybory w pierwszej turze. - Nie chcieli wchodzić w ten pośredni etap. Tylko od razu głosowali tak, kto jakie ma sympatie na drugą turę. Nie tracili czasu - mówił sugerując w ten sposób, że PSL uniknęło walki o elektorat - tak jak teraz o lewicę - zabiega Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (45)

  • t.j.sienkiewicz

    0

    Pawlakowi głosy zabrał Kaczyński. Mają wspólny i roszczeniowy elektorat. Kościół jest trzecim w tej partii. To tylko kwestia czasy kiedy budżet tego nie wytrzyma. Każdy głos rozsądku cofa o procenty w wyborach do tyłu. Moim określeniem deficytu budżetowego jest: koszt walki o władzę ponoszony przez społeczeństwo..

  • teraz_komentator

    0

    Pan Prezes Premier Pawlak chce, chociaż nie musi. Jego osobowość jest "niemedialna" niestety. jak mawiał poeta "wyżej nerek nie podskoczysz".
    Szkoda tylko, że w towarzystwie "Jeamsa Bonda PRL'u" który też chciał byś Prezydentem.

  • degrizer

    0

    przyjzyjcie sie temu kundlowi - jak mozna na niego glosoeac powaznie !!!!

  • zp48

    0

    Ewidentny brak poczucia przyzwoitości... Jeśli członkowie partii nie chcą się zmienić sama się rozwiąże. Przydała by się otwartość na kobiety. Hasło: Więcej kobiet we władzach partii!!!

  • aa_6

    0

    W. Pawlak ma walczyć z J. Kaczyńskim, a nie oddawać mu resztki elektoratu. Ma odzyskać elektorat, który pozwolił sobie zabrać przez J. Kaczyńskiego. Nic mu nie dało unikanie uregulowania sprawy KRUS-u.

  • bugatti

    Oceniono 1 raz 1

    ave_maestro, dzięki za link. Uwielbiam Stefa, jego inteligencję i to, że jest zawsze szlagfertig. Napieralski to gwiazda siedmiu wieczorów, facet bez jaj i wyrazu. Media wypromowałyby nawet laleczkę Barbie jego córek. Własnie te media, o których mówi Niesiołowski.

  • bezsenny_lublin

    Oceniono 1 raz 1

    PSL potrzebuje nowego lidera. Oglądając spot wyborczy Pawlaka, nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że jest żenujący. Oczywiście z całym szacunkiem.

  • przywalmi

    Oceniono 1 raz 1

    A powinien dostać kopa w de tak jak całe PSL bo to jest taka huba na drzewie która pasożytuje na zdrowym organizmie nie dając nic w zamian

  • 100lej

    0

    Rozumiem że wszyscy tutaj głosowali na PIS? Przypominam, że Komorowski po I turze przede wszystkim podziękował Pawlakowi za rozwagę i kompromisowość, a Tusk w ostatnich dniach chwalił współpracę z PSL i miał nadzieję że będzie kontynuowana po następnych wyborach. Skąd taka moda na najeżdżanie na PSL i bezpodstawne obrzucanie ich błotem?

  • conti3

    Oceniono 2 razy 2

    Piechociński dobrze mówi.a Pan Panie Premierze wstydu nie masz. PSL jest bardzo potrzebne na naszej scenie politycznej, ale może czas wreszcie wycofać się Panu z tej pseudopolityki, którą Pan prowadzi. Czas zrozumieć, że czas na zmiany w PSL. Trzeba oderwać się z całą nic nie robiącą pańską ekipą od stołków, bo one już się rozpadają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX